2 grosze 1949 rok MIT stał się FAKTEM

NAJRZADSZA MONETA PRL

Monety wybite w mennicy warszawskiej ODKRYTE PRZYPADKIEM

www.najrzadszamonetaprl.pl

PRAWIE ZAPOMNIANA MONETA PRL

Zapomniana, przebijana, wyrzucana, poddana hiperinflacji,

niepotrzebna moneta PRL.

 

Moneta dwa grosze z 1949 roku wybita była w 300 mln. egzemplarzach w mennicy budapesztańskiej. Potem wybito jeszcze 106 tysięcy w mennicy warszawskiej. Niestety nikt tego nie potwierdza ale warszawskie egzemplarze różniły się podobno ciemniejszym kolorem i były nieco grubsze. Nikt tego nie potwierdza aż do dzisiaj. Kolekcjonuję tę monetę od dawna, posiadam ponad 600 egzemplarzy i przy ważeniu dokładną wagą okazało się, że większość monet waży od 0,591 grama do 0,611g. a nieliczne, dosłownie kilka miało wagę od 0,566g. do 0,575g. Monety lżejsze wydawały się grubsze i odznaczały się nieco ciemniejszą barwą o poświacie metalicznej. Niektóre posiadają pasy na rewersie, większość posiada widoczną poświatę na napisie GROSZE. Po pomiarze suwmiarka okazało się, że te kilka lżejszych monet jest grubsza o 0,1 milimetra od większości 1,3 mm. Nie miałem wątpliwości monety wybite były w mennicy warszawskiej, długo powtarzany mit okazał się prawdą. Można dostrzec, że monety nie świecą się tak jak budapesztańskie modele ale wykonane są dokładniej, mają ostrzejsze kształty są lżejsze a zarazem grubsze. Nie można tego było potwierdzić przez lata ponieważ tak dokładne urządzenia pomiarwe były tylko w instytutach miar i wag, Dopiero dziś możemy w domu dokonywać tak dokładnych pomiarów co pozwala na odkrycie takich właśnie zagadek. Przez lata oceniając tylko po wyglądzie i grubości na wyczucie nikt nie był w stanie dokładnie tego stwierdzić ale jak widać wzroki i miara w palcach dawnych numizmatyków nie zawodziła.

Warszawska moneta, grubsza a zarazem lżejsza wybita była dokładniej, co potwierdza fachowość naszych mincerzy, którzy stawiali na jakość i dokładność a nie na błysk tak jak w Budapeszcie.

 

Wracając do meritum, pomimo tak wielkiego nakładu, monet jest niewiele na rynku, kilkaset w różnych stanach i może kilkadziesiąt w stanie pierwszym a tych z mennicy warszawskiej pewnie kilkadziesiąt na całym Świecie. Dlaczego tak się stało?

 

Monety jednogroszowe zbierano na szczęście i kilka milionów przetrwało w portfelach polaków. Monet pięciogroszowych było kilka emisji i z racji wartości były długo wydawane jako reszta. A dwugroszówkę po prostu wyrzucano jako bezwartościowy aluminiak ciążący w kieszeni. Z powodu szalejącej inflacji, w PRL 2 grosze nie miało wartości. Oczywiście zachowała się u niektórych numizmatyków.

 

To nie był jedyny powód. Najważniejszy z nich to przebijanie monet na medaliki odpustowe. Monety dwu i pięciogroszowe przebijane były na medaliki odpustowe z racji tej samej średnicy. Jednogroszówek nie przebijano, ponieważ były zbyt małe. Rozmieniając jeden złotych na dwugroszówkę, otrzymywano 50 medalików. Następnie sprzedając je po złotówce, zarabiano 50 razy. Można było przebijać pięć groszy ale zysk był dwa i pół raza mniejszy. To też dużo, ale oczywiście dwugroszówka była głównym celem manufaktur. Proceder był tak popularny, że na każdym polskim odpuście można było kupić przebitkę z dwugroszówki. Manufaktury pracowały przez wiele lat i miliony monet przebito w medaliki.

 

Dwugroszówkę niszczono również w mennicy, po jej zużuciu, ale to dotyczy wszystkich monet i banknotów.

 

Tak przez lata moneta 2 grosze została praktycznie wyeliminowana z ryku a inflacja końca lat osiemdziesiątych dopełniła ten proceder. Przed denominacją w 1995 roku jajko kosztowało 200 starych złotych więc monety groszowe praktycznie zostały wyeliminowane, ne mówiąc już o dwugroszówce. 

 

Powszechnie uznaje się za najrzadszą monetę PRL 10 groszy bez znaku menniczego (4 sztuki). A może 200 złotych (mapka) z orłem bez wybitego jednego skrzydła, jest najrzadszą monetą PRL?. 

 

Nic podobnego, takich niedoróbek PRL było wiele. Cały system był niedoróbką Jeżeli jednak mówimy o emitowanej monecie, wszystkich jej egzemplarzach, stanach, destruktach danego modelu i całej historii, która towarzyszy danej monecie w ujęciu nakładów, to nic nie może równać się obiegowej dwugroszówce.

 

Z 300 106 000 wybitych egzemplarzy obecnie zostało kilkaset. Gradingowany egzemplarz na aukcjach ebay dochodzi do 100$. To się nazywa wzrost wartości względem spadku ilości. Ciekawe czy warszawska dwugroszuwka osiągnie wartość 1000$...?

 

Dodam, że dobra pensja w PRL wahała się w granicach 20 $ a za kwotę 100 dolarów można było zaszaleć w najlepszych warszawskich hotelach przez cały weekend, natomiast za 1000$ można było kupić dom.


YOUTUBE: 
https://www.youtube.com/watch?v=G8iGwmn4EvA

CHARAKTERYSTYKA MONETY

 

Moneta obowiązywała od 1949-1995 roku. 

Wybita była w 300 000 000 egzemplarzy w mennicy w Budapeszcie w 1949 roku.

Waga – 0,6 grama

Grubość – 1,3 mm.

 

W 1950 roku wybito jeszcze 106 000 monet w mennicy warszawskiej.

Wszystkie monety nie posiadały znaku menniczego.

Materiał – aluminium.

Rant – ząbkowany.

Waga – 0,57 grama.

Grubość – 1,4 mm.

Średnica – 16 mm.

Projektant monety – Andrej Peter.

Masz pytania, chcesz zobaczyć zdjęcia porównawcze, nie wiesz gdzie została wybita twoja moneta - napisz

  ______   ____   __      __   _____ 
 |  ____| |___ \  \ \    / /  / ____|
 | |__      __) |  \ \  / /  | (___  
 |  __|    |__ <    \ \/ /    \___ \ 
 | |       ___) |    \  /     ____) |
 |_|      |____/      \/     |_____/